Archive for Maj, 2018

Były prezes GetBack miał zniszczyć 6 firmowych komputerów

Nowy zarząd spółki GetBack odcina się od swojego byłego prezesa Konrada Kąkolewskiego. Firma wstrzymuje wypłacanie mu pieniędzy i zawiadamia prokuraturę o możliwości niszczenia dowodów – ustalili nieoficjalnie nasi dziennikarz. Czytaj dalej...

„Na śmieciach da się zarobić ! ” – taki „fajny” artykuł Forbes’a z 2014

„Unijne regulacje rzadko bywają tak przydatne jak w przypadku gospodarki odpadami. Nie dość, że środowisko korzysta, to jeszcze na zbieraniu i przetwarzaniu śmieci powstały pierwsze prywatne fortuny.” Czytaj dalej...

https://www.wykop.pl/link/4335881/nepalczyka-zatrudnie-od-zaraz-szczyt-dopiero-przed-nami/ Kiedy zaczynałem dziesięć lat temu, odbierałem jeden telefon na miesiąc. Dziś mam po kilka rozmów dziennie. Gospodarka jest rozpędzona, a firmom coraz trudniej znaleźć pracowników. Młodych, którzy wyjechali na Zachód, mieli zastąpić Ukraińcy, ale dla nich Polska to tylko przystanek. Chcą jechać dalej, do Niemiec. No i mamy problem. Jedna firma chciałaby sprowadzić nawet tysiąc pracowników z Azji. Szaleństwo – mówi Zieliński. Niedługo będą Marsjan ściągać żeby tylko nie musieć Polakowi pensji podnieść. A takie były heheszki z tekstu Bosaka o Hindusie na rowerku Ubera. #biznes #ekonomia #gospodarka #praca #pracbaza #januszebiznesu #prawopracy #pieniadze #zarobki #bekazpracodawcow #patologiazewsi #patologiazmiasta Czytaj dalej...

Oglądam sobie rano tv przy…

Oglądam sobie rano tv przy kawie, a tu news: płonie kolejne składowisko odpadów. Sporo ostatnio tych podpaleń – o przepraszam, pożarów – w których niebezpieczne odpady idą z dymem zamiast trafić do drogiej utylizacji. O całym procederze nielegalnego handlu odpadami (bo chyba tak to można nazwać) pisałem zresztą już jakiś czas temu – tak tylko przypomnę pokrótce schemat, jak to działało: 1. Zakładało się w Polsce spółkę „na słupa” – nazwijmy ją Odpadex – lub kupowało już istniejącą, spółka ta miała oczywiście odbierać odpady. 2. Znajdowało się kontrahenta za granicą (weźmy jako przykład Niemcy) i proponowało mu atrakcyjny cenowo odbiór odpadów bardzo drogich w utylizacji. 3. Organizowało się wysyłkę tych odpadów do Polski, tutaj były 2 możliwe drogi: a) odpady odbierano od Niemców „na dziko”, czyli bez występowania o pozwolenie na transgraniczny transport odpadów licząc na to, że nie będzie po drodze żadnej kontroli b) zakładano w Niemczech firmę (też na słupa), która miała odebrać odpady od niemieckiego klienta, po czym jako firma wysyłająca występowała do polskiego Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska o pozwolenie na transgraniczny transport odpadów do Polski (o takie pozwolenie musiała wystąpić firma z kraju wysyłającego) 4. Do akcji wkraczała polska spółka Odpadex, która przyjeżdżała we wskazane miejsce, zabierała odpady i następnie przewoziła je (legalnie lub też nielegalnie) na jakiś wynajęty magazyn czy też działkę w Polsce. 5. Co dalej? Ano nic. Odpady sobie leżały, a spółka Odpadex zwykle „zamykała się” lub ogłaszała bankructwo – prezes oczywiście niewypłacalny albo leżał gdzieś pod kroplówką w hospicjum, co na jedno w sumie wychodzi. Z problemem odpadów zostawał więc właściciel magazynu czy tam działki, który wynajął obiekt spółce Odpadex, gdyż to na niego spadały koszty utylizacji niebezpiecznych śmieci. Kurtyna. Teraz jednak odpady już nie leżakują, ale ulegają spaleniu. Dlaczego? Powodów jest kilka. Po pierwsze od początku 2018 roku mamy nowe prawo dotyczące gospodarki odpadami niebezpiecznymi – nie wdając się zbytnio w szczegóły, jest po prostu więcej uciążliwej „papierologii” i trudniej jest ukryć nielegalne przepływy tychże odpadów. Po drugie wzrosły tzw. opłaty marszałkowskie za przechowywanie odpadów – 270 PLN od tony, o ile się nie mylę. Przy tysiącach ton opłaca się więc „przypadkowy pożar”, bo nie trzeba przelewać tych pieniędzy na konto skarbu państwa. No i po trzecie, ale to nie jest w 100% potwierdzone info, w niektórych województwach zaczęły się podobno ostrzejsze kontrole, więc Janusze utylizacji zaczęli się na szybko pozbywać problemu, puszczając go po prostu z dymem. A teraz, kiedy sprawa zrobiła się głośna na całą Polskę i kiedy rząd zapowiedział, że weźmie się za tzw. mafię śmieciową, możemy się pr Czytaj dalej...

Oleje smarowe vs…

Oleje smarowe vs akcyza Twarde realia branży, wałki podatkowe, kombinowanie ze składami produktów, fikcyjny eksport-import, niekompetencja urzędników, czy też wreszcie „januszowanie” klientów – o tym wszystkim będzie dzisiaj. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Akcyza – być albo nie być Polska jest, niestety, niechlubnym wyjątkiem wśród krajów UE, ponieważ nalicza akcyzę od wspomnianych już olejów smarowych. Wysokość tejże akcyzy to 1180 PLN za 1000 litrów, czyli 1,18 PLN na litrze – no chyba, że dany olej ma odpowiedni kod CN np. 3403 19 90, to wtedy akcyza wynosi 0 (słownie zero) złotych. W interesie producentów olejów smarowych leży więc to, aby ich produkty załapały się na jeden z kodów gwarantujących zwolnienie z podatku akcyzowego (np. wspomniany już 3403 19 90), gdyż daje to oszczędności rzędu 1180 PLN / 1000 litrów, czyli 1,18 PLN na każdym litrze oleju. Niby niewiele, ale tak się akurat składa, że na tym rynku trwa aktualnie ostra wojna cenowa i nawet groszowe różnice na litrze mają znaczenie dla potencjalnych kupujących. Przykładowo standardowy olej hydrauliczny może osiągnąć cenę 5 – 5,50 zł/l netto. W takim przypadku akcyza powoduje zwiększenie ceny o 20%, co może mieć decydujące znaczenie dla kupującego. Krótka charakterystyka rynku olejów smarowych Zasadniczo mamy w Polsce dwie grupy producentów olejów. Pierwsza to ci, którzy wiedzą co wypuszczają na rynek – jak Orlen, Lotos, Fuchs, Mobil etc. Druga to ci, którzy nie wiedzą (dlaczego, o tym za moment). Ta pierwsza grupa wie, bo posiada własne w pełni wyposażone laboratoria z całym odpowiednim sprzętem i sprawdzają każdą partię produkcyjną pod względem parametrów. Druga grupa zaś podjęła strategiczną decyzję, że ‘Cena Czyni Cuda’ przez co w swoich laboratoriach ilość sprzętu mają ograniczoną do minimum, co nie pozwala na ocenę poprawności formulacji (koszt odpowiedniego sprzętu jest dość znaczny). Druga sprawa, że często zdają sobie sprawę z jakości (kiepskiej) swoich produktów – więc po co się upewniać w tym, że nie jest dobrze… Dodatkowo sytuację wykorzystują tutaj zagraniczni dostawcy surowców, którzy wysyłają im słabszej jakości produkty wiedząc, że liczy się tylko cena. Marka własna oleju – po co i jak to się robi Część firm handlujących olejami zapragnęła mieć swoją prywatną markę olejów jako zabezpieczenie przed „wykolegowaniem” przez producentów z biznesu (podobny schemat działa zresztą także w wielu innych branżach). W skrócie takie „wykolegowanie” przebiega często tak, że jakiś dyrektor handlowy dużego producenta olejów dogaduje się z inną firmą w rejonie, no i owa firma wyskakuje do klientów z niższą ceną za ten sam produkt, żeby zrobić na początek dobry wynik. Oczywiście, można powiedzieć, że psuje przy tym rynek, ale duzi gracze zarabiają głównie na obrocie, no i dyrektor handlowy jest r Czytaj dalej...

Mirki Wytłumaczcie mi proszę…

Mirki Wytłumaczcie mi proszę jedno: „Z płacenia podatków nic nie ma” mówi mi dzisiaj właściciel firmy budującej …. drogi. Ja rozumiem właściciela kwiaciarni, myjni samochodowej czy gabinetu dentystycznego. Ale czy to nie jest taka patologia od #500plus której sie wydaje że pieniądze spadają z nieba. #biznes #podatki #januszebiznesu #logikaniebieskichpaskow Czytaj dalej...

Dlaczego Polacy otwierają tyle firm w UK? Wysokość obciążenia samozatrudionych!

składka klasy 2, jeśli dochód przekroczył £6 205 funtów rocznie – wysokość składki £2.95 tygodniowo Składka klasy 4 > dochód powyżej £8 424 funtów rocznie. Wysokość 9% Zwolnione od podatku dochodowego > £11 850 rocznie Tak się promuje biznes i przedsiębiorczość Czytaj dalej...

Polacy założyli w Wielkiej Brytanii już ponad 60 tys. firm

Polacy założyli na Wyspach Brytyjskich już ponad 60 tys. firm, a Wielka Brytania to nasz trzeci partner handlowy. Czytaj dalej...

Nowa „opłata atomowa” w rachunku za prąd?

Krzysztof Tchórzewski zapowiada, że nie będzie morskich wiatraków bez elektrowni atomowej. Ale jaki ma być dla niej model finansowania? Według naszych informacji pojawiła się nowa idea – przerzucenie części kosztów na klientów w rachunku za prąd. Ale takie pomysły nie nadają się do… Czytaj dalej...

#inwestycje #podatki…

#inwestycje #podatki #nieruchomosci #biznes #wobronieziemi #rolnictwo Ostatnio na mirko modny jest temat przestępstw związanych z VAT, więc postanowiłem opisać Wam coś podobnego. Nie jest to przestępstwo, a w pełni legalna droga, która kilka razy była wykorzystywana do optymalizacji podatkowej transakcji związanych z nieruchomościami rolnymi. W skrócie: dwóch inwestorów udaje rolników, dzięki czemu po małym łańcuszku transakcji łączna kwota podatków spada z prawie 100 tys, do niecałych 15. pokaż spoiler Beniamin Franklin powiedział kiedyś: „Na tym świecie pewne są tylko śmierć i podatki.” Kilka stuleci później ilość danin na rzecz państwa, oraz przepisy ich dotyczące doprowadziły do dwóch względnie nowych zjawisk gospodarczych: emigracji podatkowej oraz oszustw podatkowych. Gdzieś pomiędzy Alem Capone a ludźmi, którzy płacą wszystkie podatki w przekonaniu, że muszą (nawet jak nie muszą) jest bardzo szerokie pole do różnego rodzaju optymalizacji. Poniżej historia jednej z nich, czyli nieaktualnej już furtki do optymalizacji podatków przy obrocie nieruchomościami rolnymi. Zainteresowanych dalszą częścią zapraszam tutaj: http://nienieruchomosci.blogspot.com/2018/05/pewna-jest-tylko-smierc-podatki-nie.html Czytaj dalej...

Archiwum wpisów:
Sprawdź też:
Kalendarz
Maj 2018
P W Ś C P S N
« Kwi   Cze »
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031